Nurkowanie w Meksyku – Cenoty

Na świecie istnieje wiele miejsc z cudownymi rafami koralowymi, ale tylko jedno może się poszczycić wspaniałymi jaskiniami, o nieprawdopodobnej przejrzystości wody oraz idealnych warunkach do nurkowania zarówno dla profesjonalistów, jak i dla amatorów. To miejsce to Jukatan. Kraina legendarnych majów i tysięcy cenot.

Cenoty to naturalne studnie krasowe, które w czasie ostatniego ocieplenia się klimatu zostały zalane przez podnoszące się wody gruntowe. W czasach prekolumbijskich cenoty były miejscem kultu Majów. Z jednej strony cenoty jako jedyne źródło wody pitnej stanowiły najważniejszy punkt każdego majańskiego państwa-miasta. Z drugiej strony cenoty stanowiły święte miejsce, w którym składano ofiary bogowi deszczu – Chaakowi. A jak wiadomo ofiary w kulturze majańskiej często składało się z ludzi. Tak na przykład było w przypadku Świętej Cenoty w Chichen Itza. Wiele cenotów do dzisiaj jest uważanych przez rdzenną ludność za święte i na nurkowanie w nich konieczna jest zgoda władz meksykańskich. Przed zejściem do jaskiń, w których znajdują się szczątki ofiar odprawia się także rytułały mające zapewnić spokój duszom zmarłych. Na szczęscie nie każda cenota na Jukatanie jest usiana szczątkami zmarłych.

W pobliżu najbardziej popularnych kurortów na Riviera Maya – Playa del Carmen i Tulum- istnieje kilkadziesiąt systemów jaskiń i ponad kilkaset cenotów. Stąd też Jukatan jest uznawany za najlepsze miejsce na świecie do nurkowania jaskiniowego. Mnogość jaskiń pozwala na niekończące się penetracje i stwarza warunki zarówno dla nurków ekstremalnych, jak i dla zwykłych amatorów.


Jeszcze będąc w Polsce nasłuchałam się legend o tym, że nurkowanie w cenotach wymaga ukończenia specjalistycznych kursów. Wiadomo, że w Meksyku wszystko da się załatwić przysłowiowym studolarowym banknotem, ale sprawa nurkowania w cenotach wydawała się być karkołomnym przedsięwzięciem. Na szczęście okazało się, że polskie legendy o Meksyku mają tyle wspólnego z rzeczywistością, co informacje w Fakcie.

Jukatan słynie z idealnych warunków do uprawiania tzw. nurkowania kawernowego. To odmiana nurkowania jaskiniowego, które jest dostępne dla nurków z podstawowym stopniem nurkowym. Kawerning odbywa się w części jaskini do której dociera choć odrobina światła, nie ma trudnych do pokonania przeszkód, a trasa jest wyznaczona po linii ciągnącej się nie dalej niż 150 metrów od wyjścia z jaskini. Stąd mimo, że nurkowanie kawernowe wydaje się ekstremalne i trudne jest naprawdę bezpieczne i nie wymaga większych przygotowań.

Przygodę z nurkowaniem jaskiniowym rozpoczęłam w Dos Ojos, która w między czasie stała się najsłynniejszą jaskinią świata. To jedno z najpopularniejszych miejsc dla początkujących nurków, przy czym popularność jest zdecydowanie zasłużona, bo to także jeden z najpiękniejszych systemów jaskiniowych Jukatanu. Przybyłam na miejsce wcześnie rano (w Meksyku wcześnie rano, to mniej więcej 9). Wszystkie okoliczne centra nurkowe zwiozły już na teren parku swoich klientów, więc zaczęłam się zastanawiać czy w jaskinii nie zrobi się tłoczno. Szczęśliwie w mojej ekipie były tylko dwie osoby. Ja i mój przewodnik. Nie musiałam na nikogo czekać, więc szybko, obciążona całym sprzętem, pobiegłam do wschodniego oka (jedno z wejść do systemu jaskiń Dos Ojos).

W jaskini jeszcze nikogo nie było. Tylko ja i cisza. Zeskoczyłam do wody i zanurzyłam się w miejscu, którego nie można nazwać ani magicznym, ani nadzwyczajnym, ani przepięknym. Żadne słowo nie jest w stanie oddać widoku majestatycznych komnat pełnych kolumn i ozdobnych nawisów. W świetle latarek małe srebrne rybki tworzą teatr cieni na tych barokowych ścianach. A potem człowiekowi wydaje się, że jest w innym wymiarze, bo spoglądając na sklepienie widzi lustrzane odbicie jaskini. Dopiero po chwili zdaje sobie sprawę, że zbierające się pęcherzyki powietrza utworzyły sklepienie przypominające lustro z rtęci. Kiedyś słyszałam, że operę albo się pokocha od pierwszego razu albo znienawidzi. Jestem pewna, że nurkowanie jaskiniowe można tylko pokochać.

Wracając do wątku najsłynniejszej jaskini świata. Akurat tego dnia, kiedy wskoczyłam do cenoty Dos Ojos (10 stycznia 2018 r.) eksploratorzy, po wielu latach starań, ostatecznie potwierdzili, że jest ona połączona z sąsiednim systemem Sac Actun. Tym samym obie jaskinie utworzyły największy znany system podowodnych jaskiń na świecie o łącznej długości 347 km! Zdaje się, że od tego momentu powinnam mówić, że nurkowałam w Sac Actun, ponieważ to ta część była dłuższa, więc oficjalnie „wchłonęła” mniejsze Dos Ojos. W każdym razie mogę się pochwalić nurkowaniem w najdłuższej jaskini świata!

Cena: W zależności od centrum nurkowego ceny wahają się od 120 do 170 dolarów. Przyhotelowe centra nurkowe są oczywiście droższe.
Temperatura wody: Około 24 stopnie. Pianka 3 mm będzie wystarczająca.
Czas: Dwa nurkowania (trasy Bat Line i Barbie Line) z których każde trwa około 40 minut.

Zobacz także jak wygląda nurkowanie w Morzu Karaibskim w okolicach wyspy Cozumel –> TUTAJ!

 

1 komentarz

  1. Ostatnio odkryto tam najdłuższą rzekę pod ziemią na świecie🌎 fajny post

    Podróżnik72
    Luty 13, 2018 Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany