Cinque Terre – Z innej perspektywy ShareList

Pięć Ziem to obiekt westchnień wielu podróżników i turystów. Jak zaplanować wycieczkę, aby uniknąć rozczarowań?
Znane zdjęcia kolorowych miasteczek wybudowanych na stromych skałach zawieszonych nad błękitem Morza Śródziemnego. To rozbudza apetyt na romantyczną podróż do włoskiego raju, z winem, gorącymi sadami cytrusowymi i dźwiękiem fal rozbijających się u naszych stóp. Jak zaplanować wycieczkę, aby uniknąć rozczarowań, i nie wrócić ze wspomnieniami z raju, ale utraconego?

Riomaggiore - Cinque Terre

Riomaggiore – Cinque Terre

Odpowiednie nastawienie

Tak, to mało praktyczna wskazówka, ale na pewno pozwoli podejść do tematu Cinque Terre bardziej racjonalnie.

Trzy proste rzeczy:

  1. Pamiętaj, że te wszystkie piękne, kolorowe zdjęcia z Cinque Terre są liftingowane w Photoshopie, zatem na miejscu spodziewaj się piękna o zmniejszonym nasyceniu barw 😉
  2. Oswój się z myślą, że nie tylko Ty chcesz zobaczyć ten włoski cud z listy UNESCO. Razem z Tobą jedzie tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi. And last but not least…
  3. Nie oczekuj, że w restauracji dostaniesz dokładnie to co zamawiałeś i w jakimś dającym się przewidzieć czasie. W końcu to Włochy! ☺

Cinque Terre +1

Nazwa Cinque Terre jest zarezerwowana dla Parku Narodowego, na terenie którego położonych jest 5 wiosek rybackich (Riomaggiore, Corniglia, Manarola, Vernazza i Monterosso), od których obszar ten wziął swoją nazwę. Prawie do końca XIX wieku miejscowości te były odcięte od świata i właściwie dostępne tylko droga morską. Zmieniło się to po wybudowaniu linii kolejowej z Genui do La Spezi. To właśnie te miejscowości cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem turystów z całego świata. Mało kto jednak wie, że razem z Parkiem Cinque Terre na listę UNESCO została wpisana jeszcze jedna miejscowość – Portovenere.

Portovenere - Cinque Terre

Portovenere – Cinque Terre

Moim zdaniem to niedoceniona perła Ligurii. Być może dlatego, że nigdy nie musiała zostać odkryta, gdyż od dawna była ważnym miejscem z punktu widzenia handlu i obronności. Poza tym nie dociera tutaj słynna linia kolejowa, po której kursuje Cinque Terre Express (dojazd autobusem z La Spezi albo promem wycieczkowym). Przepiękne stare miasteczko, z górującymi murami obronnymi i skalistym wybrzeżem, zdecydowanie wpisuje się w estetykę sławnych miasteczek Cinque Terre – kolorowe, kamienice, skaliste wybrzeże i wąskie brukowane uliczki.Jednak teren ten jest bardziej otwarty, dzięki czemu ruch turystyczny rozlewa się po nim równomiernie. Tutaj naprawdę można odpocząć od zgiełku, szczególnie jeśli wybierzesz się na drugą stronę zatoczki i skorzystasz z plażowania na wyspie Palmaria (bez problemu można tu dopłynąć kajakiem, a bonusowo dostajemy jeden z najlepszych włoskich widoków). Przyznam szczerze, że z całej wyprawy Liguria Trip, to właśnie Portovenere zrobiło na mnie największe wrażenie. Luźniej, ładniej i taniej.

Portovenere - Castle

Portovenere – Castle

Z innej perspektywy

Już na etapie kupowania biletów do Cinque Terre (nie można ich nabyć przez Internet) zaczyna kiełkować w nas świadomość, że wyprawa ta nie będzie romantyczną przejażdżką po urokliwych odizolowanych, miasteczkach. Kolejka po bilety na stacji kolejowej La Spezia, w środku sezonu ciągnie się przez cały peron, a okres oczekiwania wynosi co najmniej 40 minut. Na szczęście pociągi kursują z dużą częstotliwością, więc odpada chociaż zmartwienie, że spóźnimy się na nasz środek transportu. W każdym razie to co zobaczymy w La Spezi lub Genui, podczas kupowania nieszczęsnego Cinque Terre Card, to tylko preludium.

W wysokim sezonie (od czerwca do września) wszędzie zastaniemy tłumy, niezależnie od godziny lub wyboru miasteczka. Przyznam szczerze, że w takim otoczeniu nie jest to bardzo uciążliwe, ale każdy ma czasami ochotę wyizolować się i poczuć prawdziwą atmosferę miejsca. Moja propozycja na zwiedzanie Cinque Terre z innej perspektywy jest następująca: wypłyń na szeroką wodę! Kajaki są stosunkowo tanie (w zależności od miejsca wynajmu 5-7 euro za godzinę za jednoosobowy kajak do 10 euro za 2-osobowy… tak, to jest tanio jak na warunki włoskie, a w szczególności liguryjskie) i zapewniają maksimum odosobnienia za najniższą cenę (wypożyczenie małej łódeczk to już 50 euro za godzinę). I nie oszukujmy się miejsce to jest cudem świata, ale tylko jeśli oglądasz je z perspektywy morza. Widok zapiera dech w piersiach! ☺

Vernazza - Vinque Terre

Vernazza – Vinque Terre

Jeśli pewniej czujesz się na lądzie, to polecam również przemierzenie słynnych szlaków Via del Amore. Przed wyjściem na szlak warto dowiedzieć się, czy wszystkie szlaki są otwarte dla zwiedzających. W 2011 roku miał miejsce poważny wypadek, w którym śmierć poniosło 11 osób na skutek obsunięcia się ziemi.

W sierpniu 2016 roku na pewno był otwarty co niemniej jeden szlak: z Monterosso do Vernazzy (3,5 km górskiego trekkingu), co do reszty nie ma pewności, bo informacji na ten temat próżno szukać w punktach informacji turystycznej (tutaj informowano, że otwarty jest szlak z Riomaggiore do Manaroli, ale kiedy oglądałam tę trasę ze statku, wyglądała na dostępną tylko dla wspinaczy z pełnym oprzyrządowaniem alpinistycznym) lub w Internecie – w końcu to Włochy.  ☺

Monterosso - Vernazza

Monterosso – Vernazza

Po wszystkim wróć do Vernazzy, wdrap się do najwyżej płożonej restauracji, zamów makaron z pesto, wino i świeżą lemoniadę z owoców okolicznych gajów cytrusowych i napawaj się widokiem słońca zachodzącego nad morskimi falami. Żeby usłyszeć szum morza wyłącz odbieranie dźwięków pochodzących od ludzi. 😉

Praktyczny przewodnik po Cinque Terre -> tutaj

No Comments

Leave a Comment

Your email address will not be published.