Jak podróżować na własną rękę? ShareList

Wypij piwo przy sekretnym wodospadzie – czyli jak zaplanować podróż na własną rękę?

Każdy z nas, jeśli ma ochotę gdzieś pojechać, rezerwuje bilet, sprawdza co można zobaczyć w okolicy i jedzie. Nic prostszego. I faktycznie, w ten sposób można zobaczyć wszystkie atrakcje turystyczne i zameldować się na facebook’u w modnym i często uczęszczanym miejscu. A co jeśli to nie wszystko? Jeśli tak naprawdę nie widziałeś tego co najlepsze, bo nie znalazło się w TOP 10 atrakcji na TripAdvisor?

Niestety Internety nie zawsze są wszystkowiedzące, a przewodniki, nie raz i nie dwa, okazywały się jedynie szkolnym, poprawnym wypracowaniem na temat danego regionu. Jeśli chcesz przeżyć prawdziwą podróżniczą przygodę, to wyjdź poza swój comfort zone, zejdź z utartych szlaków i odkrywaj. Poniżej kilka porad jak to zrobić i zobaczyć więcej niż inni. 😉

1. Czytaj, pytaj, planuj.

Tak, tak! To podstawa! Ale pod żadnym pozorem nie trzymaj się sztywno tego planu. Nie zawierzaj też opiniom znajomych lub przypadkowych osób w Internecie. Problem z wszelkimi opiniami jest taki, że są one jak dupa – każdy ma swoją. Opinie, we wspomnianej wyżej Trip Advisor, bywają tak skrajne, że sugerowanie się nimi może Cię zniechęcić do zwiedzania czegokolwiek. To co dla mnie było magicznymi wodospadami z turkusową wodą, ktoś uznał za „małe, śmierdzące wodopoje dla dziko żyjących zwierząt”. Innym przykładem jest zasłyszana rozmowa na jednej z najpiękniejszych europejskich plaż: „Łeee, ta plaża śmierdzi od wody”.

Tak na marginesie, woda wyglądała na całkiem czystą 😉

2. Nie musisz jechać tam gdzie wszyscy.

Błędnym założeniem jest sugerowanie się popularnością danego miejsca. W psychologii opisano zjawisko tzw. owczego pędu. Z grubsza, polega ono na robieniu tego co robi ogół. Nie polecam takiej postawy w ogóle, a już na pewno nie przypadku podróżowania, kiedy raczej należy kierować się zasadą „to co najpiękniejsze jest niewidzialne dla oczu”. Oczywiście nie dosłownie. Ale zazwyczaj najciekawsze i najbardziej spektakularne rzeczy można zobaczyć z dala od turystycznego zgiełku. Dlaczego? Po pierwsze, majestatyczne miejsca i zjawiska często wymagają większego zaangażowania, są trudno dostępne, a przez to też rzadziej opisywane w przewodnikach i na forach, i po prostu mało kto tam dociera. Po drugie nawet największy majestatyzm znika, kiedy zadepcze się go milionami par stóp. W moim odczuciu, takim miejscem jest na przykład Wenecja. Wspaniałe miasto, którego nie możesz zobaczyć, bo cały czas musisz patrzeć pod nogi, żeby nie zadeptać jakiegoś Chińczyka z aparatem.

3. No dobrze, pewnie zastanawiasz się co ta blondynka chrzani 😉 Jak mam dojechać do miejsca, o którym
nikt nie mówi i nikt nie pisze? No cóż. Są dwa wyjścia:

Zgub się!
Działa zarówno podczas city breaków, jak i dłuższych wypraw. To właśnie pomaga nam zejść z obranej i zaplanowanej drogi i poczuć prawdziwą magię miejsca. Jeżeli jesteś super zorganizowanym człowiekiem i mistrzem w dziedzinie topografii, a wypełnienie planu wycieczki to dla Ciebie punkt honoru, to namawiam Cię jednak do zgubienia się na siłę. Mapa pokazuje, że masz jechać w lewo? Jedź w prawo! Pamiętaj tylko, żeby mieć odpowiedni zapas benzyny 😉

Posłuchaj rady lokalesa.
Przecież kto lepiej niż on będzie znał swój kraj, czy okolice? Ludzie nie gryzą, na ogół są przyjaźni i otwarci. Przychylność dla gości jest zapisana w naszym DNA i występuje w każdej kulturze. Zatem nie miej oporów, aby spytać o drogę lub ciekawe miejsca. Być może uzyskasz nawet bezcenne informacje o stanie zdrowia żony bratanka swojego rozmówcy albo po prostu odbędziesz miłą pogawędkę. 😉 Ba! Może zostaniesz zaproszony na biesiadę lub wesele! Każdy uśmiech może być początkiem wielkiej przygody.

4. Nigdy nie rezygnuj z celu.

Jeżeli wszystko już zaplanowałeś, znajomi bądź nieznajomi uraczyli Cię swoimi, mniej lub bardziej trafnymi, opiniami i jesteś przekonany, że chcesz zobaczyć konkretne miejsce, to JEDŹ TAM! Wielokrotnie dotarcie w pewne miejsce może nastręczać wielu problemów. Środek transportu, niedokładna mapa, złe oznakowanie dróg lub skrajnie niebezpieczna trasa. Nigdy nie rób sobie wymówki z takich powodów! Skoro podjąłeś trud zapoznania się z lokalną historią, kulturą i geografią, zaplanowałeś odwiedzenie danego miejsca, to musisz tam dotrzeć. Przecież nikt nie wie lepiej od Ciebie co tak naprawdę uczyni Twój wyjazd udanym.

No Comments

Leave a Comment

Your email address will not be published.